Jak zwiększyć sprzedaż w sklepie internetowym? Zacznijmy od podstawowych możliwości

Nazywam się Artur Smolicki a to jest blog o marketingu i reklamie.
Jestem tutaj by pomóc Twojej firmie skutecznie zwiększyć sprzedaż.


Jeżeli czytasz właśnie ten artykuł zapewne posiadasz sklep internetowy, który albo nie sprzedaje w ogóle, albo jego sprzedaż zdecydowanie nie jest satysfakcjonująca. Małym pocieszeniem jest fakt, że Twój sklep nie jest jedynym znajdującym się w takiej właśnie sytuacji. Zdecydowana większość sklepów natomiast nie sprzedaje tylko i wyłącznie z powodu własnych błędów. Skupmy się więc na podstawach, od których zaczniemy poprawę niekorzystnej sytuacji.

Zanim jednak zaczniemy, zadam Ci jedno proste pytanie, na które musisz odpowiedzieć sobie samodzielnie. Jakie działania udało Ci się podjąć aby zwiększyć sprzedaż w sklepie internetowym? Większość przedsiębiorców jakich spotykam zleciło na tym etapie prowadzenie kampanii w Google AdWords i… czeka na efekty. Kierunek właściwy, stanowi jednak zaledwie niewielki procent możliwości. Co więc możesz zrobić ze swoim sklepem internetowym by zwiększyć liczbę realnych klientów?

Analizuj wszystkie prowadzone działania

Jak często korzystasz z możliwości jakie oferuje Google Analytics? Wciąż trafiam na sklepy internetowe, które w żaden sposób nie mierzą źródeł ruchu oraz ich przełożenia na sprzedaż. Jeżeli korzystasz z kilku różnych form reklamowych musisz potrafić wyeliminować te najmniej skuteczne oraz przenieść budżet tam, gdzie ilość konwersji oraz ich koszt pozwalają z nadzieją patrzeć w przyszłość. Nawet jeżeli Twój sklep przynosi satysfakcjonujące zyski zawsze istnieje element, który można poprawić.

Aż 85% potencjalnych klientów rozpoczyna poszukiwanie produktu na jednym urządzeniu po to by dokonać zakupu na innym.
Analiza ruchu na stronie to przede wszystkim ogromne źródło wiedzy o użytkownikach. Zazwyczaj brakiem sprzedaży obarczane są źle prowadzone kampanie reklamowe, co bardzo często mija się z prawdą. Jeżeli na stronę trafia dobrze targetowany, sprecyzowany potencjalny klient, który dodatkowo szukał właśnie Twojego produktu i nie dokonuje zakupu, problem leży po stronie sklepu. Na jakim etapie użytkownik rezygnuje, wychodząc ze strony? Nie odpowiada mu cena czy może skomplikowany proces zakupowy? Zamiast szukać sposobów na wygenerowanie jeszcze większego ruchu na stronie postaraj się właściwie wykorzystać obecnych potencjalnych klientów.

Zdjęcie produktu to klucz do sprzedaży

Jeżeli czegokolwiek jestem pewien bez analizy danych Twojego sklepu to fakt, że zdjęcia oferowanych produktów zdecydowanie odstają od oczekiwań potencjalnego klienta. Kupujemy oczami, opis ma zazwyczaj drugorzędne znaczenie. Jeżeli więc zdjęcia są niskiej jakości oraz brak jest możliwości obejrzenia produktu z kilku stron jednocześnie mogę Cię zapewnić, że konkurencja zaoferuje coś zdecydowanie lepszego. Jeżeli masz możliwość skorzystania z galerii udostępnianej przez producenta, ten punkt Ciebie nie dotyczy. W każdym innym przypadku nie stać Cię na słabej jakości zdjęcia. Jeżeli dodatkowo masz możliwość pokazania zalet produktu w praktyce, kilka dodatkowych punktów trafia właśnie do Ciebie. Kilka dodatkowych sprzedaży również.

Proces zakupowy w sklepie internetowym

Opis produktu uzupełnia to, co pokazujesz na zdjęciach

Odpowiednia fotografia produktu, wraz z rzeczowym i wyczerpującym opisem, potrafią sprzedać produkt w cenie wyższej niż ta oferowana przez konkurencję. Największym błędem jaki można popełnić w tym wypadku jest kopiowanie opisów bezpośrednio od producenta czy też ze strony hurtowni. Po pierwsze, Google tych opisów nie zauważy, umieszczając Twój sklep na dalekich pozycjach w wynikach wyszukiwania. Po drugie, potencjalny klient widząc identyczne opisy w kilku miejscach jednocześnie zakupu dokona nie na podstawie skutecznego marketingu a ceny, jaka zostanie mu zaoferowana. Pamiętaj o tym, że obowiązuje tzw. język korzyści. Każdy widzi, że kanapa jest czerwona. Każdy też oczekuje, że będzie wygodna. Przedstaw więc zalety, które dla klienta mają realne znaczenie.

Darmowa dostawa istotna, pod kilkoma warunkami

Pomijając konkretne liczby, według różnych badań zdecydowana większość potencjalnych klientów jest w stanie rozważyć zakup większej ilości produktów w momencie, gdy sklep oferuje darmową dostawę. Czy musimy oferować ją bez żadnych warunków? Oczywiście, że nie. Obowiązywać ona może dopiero od pewnego progu wydatków, który jednak warto poddać kilku testom. Zależy on bowiem od średniej wartości naszego koszyka oraz ilości zazwyczaj kupowanych produktów. Zbyt wysoki próg nie zachęci do większej ilości zakupów, może także przynieść zupełnie odwrotny skutek. Podobnie jak w przypadku większości elementów w sklepie także ten poddać powinniśmy odpowiednim testom. Warto także pamiętać o jeszcze jednej kwestii. Darmowa dostawa a tania dostawa to dwie zupełnie różne od siebie propozycje. Zdecydowanie na niekorzyść tej drugiej.

Porzucone koszyki ogromnym problemem sklepów internetowych

Posiadasz dane dotyczące tego jak wiele osób nie dokończyło sprzedaży pomimo dodania produktu do koszyka? Jeżeli tak, zapewne liczby te nie są dla Ciebie satysfakcjonujące. Powodów może być kilka. Jednym z największych jest zbyt duża liczba danych, jakich oczekujesz od potencjalnego klienta. Pozyskanie nowego klienta jest nawet 7-krotnie droższe niż ponowne pozyskanie obecnego. Jeżeli proces zakupu trwa dłużej niż sam wybór produktu mogę Cię zapewnić, klient opuści koszyk na którymś z etapów. Jednym z rowiązań jest podzielenie całego procesu na kilka mniejszych kroków, porady dotyczące tego jak powinien wyglądać proces zakupowy na pewno znajdziesz na tym blogu. Innym powodem może być koszt dostawy, o którym nie informujesz wcześniej w jakikolwiek sposób. Im dłużej potencjalny klient przechodzi przez kolejne etapy koszyka, tym większa szansa, że nabierze wątpliwości odnośnie zakupu. Analizuj, chociażby za pomocą Google Analytics, w którym momencie klient rezugnuje. Może wystarczy niewielka zmiana by ten proces zatrzymać?

Czy to koniec podstawowych możliwości? Zdecydowanie nie. Jeżeli chcesz realnie zwiększyć sprzedaż w sklepie internetowym bez ponoszenia dodatkowych kosztów zadbać musisz o każdy element, który może potencjalnego klienta zniechęcić. Większość przedsiębiorców zapomina o tym, że dziś mamy praktycznie nieograniczony wybór. O tym czy kupię właśnie u Ciebie decydują drobiazgi. Wzrost współczynnika konwersji o 0,20% to bardzo często znacząca zmiana dla większości sklepów. Sprawdź już teraz co jeszcze możesz poprawić by zwiększyć liczbę realnych klientów. Może kilka powyższych elementów wystarczy by tak się stało?

Tutaj znajdziesz więcej przydatnych informacji:

Dowiedz się w jaki sposób skutecznie pozyskiwać nowych klientów i rozwijać swój biznes!

Już ponad 2500 osób korzysta z mojego doświadczenia, teraz czas na Ciebie!