Artur Kurasiński

Nazywam się Artur Smolicki a to jest blog o marketingu i reklamie.
Jestem tutaj by pomóc Twojej firmie skutecznie zwiększyć sprzedaż.


Jeżeli miałbym stworzyć listę najbardziej rozpoznawalnych oraz inspirujących osób w polskiej branży interaktywnej Artur Kurasiński zdecydowanie znalazłby się na jej liście. Jedna z najbardziej charyzmatycznych osób, jakie miałem kiedykolwiek przyjemność poznać. Obecny w branży startupowej chyba od zawsze, doradza i pomaga młodym przedsiębiorcom. Człowiek orkiestra, ciężko bowiem zliczyć wszystkie projekty w jakich miał przyjemność brać udział. Prowadzi bloga, nagrywa wideo, tworzy kolejne filmy. Osoba, której poczynania zdecydowanie warto obserwować.

Jesteś jednym z najbardziej wpływowych blogerów w Polsce, prowadzisz także popularny w branży program „Seria z AK74”. Jesteś obecny w obu najpopularniejszych kanałach dotarcia do odbiorców oraz budowania własnej popularności. Na ile miały one wpływ na Twój sukces? Jak najlepiej wykorzystać te kanały do budowy własnego wizerunku? Czy blog oraz kanał na YouTube są w stanie dać nam podstawy do solidnego biznesu?

Jeśli nie jesteś ciekawą, inteligentną osobą, która oprócz wiedzy ma silną empatię to możesz być synem sułtana i guzik osiągnąć. Media społecznościowe (i generalizując cały internet) to tuba – jeśli nie masz czego tam prezentować i o czym krzyczeć to nic nie zwojujesz. Budując markę „Artur Kurasiński” cały czas się uczę zasad i sonduję odbiorców zmieniając komunikat – hałasuję żeby zobaczyć na co mi wolno i co spowoduje, że moi odbiorcy zamienią się w ludzi, którzy akceptują mój przekaz. Jest to mi potrzebne do sprzedawania im rzeczy na których mi zależy: moich projektów, Auli i tym podobnych rzeczy. Trwoniąc czas na przebywania na Facebooku odbieram „wypłatę” w zainteresowaniu chociażby Fokusem czy Aulą.

Wraz z Krzysztofem Kowalczykiem stworzyliście wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz branży technologicznej, marketingowej czy social media. Występ na Aula Polska stał się pewnym wyznacznikiem sukcesu, nagrodą za swoją pracę, wkład włożony w rozwój branży czy też własnego biznesu. Przyznam szczerze, obejrzałem każde wideo nagrane w czasie Auli, większość z wyjątkową uwagą. Jak dużym wyzwaniem jest organizacja tego typu wydarzenia, o czym warto pamiętać samemu organizując podobne spotkania?

Muszą oferować konkret – w wypadku Auli jest to wysoki poziom merytoryczny oraz wybitni prelegenci. Staram się żeby za każdym razem uczestnicze w Auli miało coś ze spotkania wynalazców a z drugiej strony spotkania z celebrytą. Budując siatkę spotkań celowo dobieram tematy patrząc na to co obecnie jest „hot” i jakie osoby zagwarantują mi pełną salę. Oprócz tego, że nie pobieram opłat za wejście na Aulę nie różni się w to w zasadzie od tworzenia lineup’u dla koncertów. Aula po 7 latach jest wzorcem tego typu spotkań w Polsce (i chyba w CEE – mówię to po wysłuchaniu opinii od różnych zagranicznych gości) z czego jestem dumny ale jednocześnie nie tracę z oczu celu Auli: podania recepty na dobry biznes oparty o technologie oraz networking z najlepszymi ludźmi jakich możemy zaprosić jako organizatorzy.

kurasinski

Skąd wziął się pomysł stworzenia Fokus – Smarter Analytics? Na rynku istnieje już spora ilość narzędzi do analizy, musieliście więc wyróżnić się czymś, co da Wam przewagę nad konkurencją, pozwoli zainteresować aplikacją większe podmioty. Nie jest to proste zadanie, część rozwiązań należało przedstawić w atrakcyjniejszej niż dotychczas formie. Jaka jest więc historia Fokusa i jak wyglądał on będzie w przyszłości?

Fokus narodził się z mojej osobistej potrzeby lepszego zrozumienia Google Analytics. Potem okazało się, że mój wspólnik i partner Mateusz Belattaf ma w głowie receptę jak połączyć ogień z wodą: oprócz samych prezentacji danych możemy zaoferować również ich analizę i tworzenie wniosków (wraz z implementacją). Używając metafory – wszyscy podają jaką masz gorączkę ale tylko Fokus powie Ci dlaczego jesteś chory i co masz zrobić żeby pozbyć się przeziębienia. To wydaję się oczywiste ale genialność nie leży w samym pomyśle a w jego realizacji. Udało nam się stworzyć piękny i użyteczny design, który jest w stanie pomieścić wszystkie metryki jakie chcesz obserwować. W dodatku Fokus nie jest tylko narzędziem do pomiaru online – powoli wychodzi do świata realnego i zaczynamy przygodę z hardeware’m, będziemy mierzyli prędkości, skład gazu, awaryjność i tym podobne cechy. Nie mogę się doczekać jak Fokus będzie działał i co mierzył za kolejny rok!

Załóżmy, że mam pomysł na startup. Ten z gatunku realnych biznesowo, przemyślany w kontekście założeń oraz oczekiwań, odpowiadający na potrzeby odbiorców. Niestety, nie znam się na programowaniu, nie jestem grafikiem i… nie mam pieniędzy. Mam jakąkolwiek szansę w tym biznesie czy też powinienem odpuścić sobie zupełnie? A może sprzedać pomysł komuś innemu? Od czego powinienem zacząć?

Jeśli naprawdę tak wygląda Twój pomysł to lepiej zostaw go na tym poziomie i poświęć swój czas, energię i pieniądze na coś innego. Jeśli nie masz wiedzy jak przekuć pomysł w realny projekt (działający!) to znaczy, że marzysz o robieniu zamiast to coś robić. Pomysł bez jego realizacji jest iluzją projektu i bardzo często ludzie mylą to ze startupem – wykupienie domeny, wymyślenie logo i zrobienie makiety strony nie oznacza zaczęcia projektu. To są przygotowania. Tak naprawdę możesz czuć się zwycięzcą jeśli będziesz mógł komuś pokazać działający prototyp – wtedy i tylko wtedy możesz powiedzieć, że coś Ci się udało zrobić.

Każde z powyższych pytań mógłbym zadać innej osobie i nadal nie wiem czy poradziłaby sobie z organizacją czasu. Oprócz ogromnej aktywności zawodowej jesteś także bardzo widoczny w sieci. Czasem ma się wrażenie, że każdy kto osiągnął sukces w branży technologicznej na pewno zna Artura Kurasińskiego. Pytanie pewnie Cię nie zaskoczy ale.. jak znajdujesz na to wszystko czas? Jak wygląda typowy dzień osoby posiadającej tak dużą liczbę zajęć?

Po pierwsze zawsze networking traktowałem jako inwestycję. Po drugie obecność w mediach społecznościowych w „całym internecie” jest wyrachowaną techniką pozyskiwania uwagi potencjalnych odbiorców moich komercyjnych projektów. Po trzecie od pewnego poziomu przestajesz myśleć o tym, że idziesz na imprezę branżową żeby kogoś poznać – idziesz tam żeby się dobrze bawić a przy okazji poznać ciekawe osoby. Zamieniasz pracę w hobby i przestajesz mieć poczucie, że pracujesz.

Dowiedz się w jaki sposób skutecznie pozyskiwać nowych klientów i rozwijać swój biznes!

Już ponad 2500 osób korzysta z mojego doświadczenia, teraz czas na Ciebie!